"Tak naprawdę nie wiemy, co ciągnie człowieka w świat. Ciekawość? Głód przeżyć? Potrzeba nieustannego dziwienia się? Człowiek, który przestaje się dziwić jest wydrążony, ma wypalone serce. W człowieku, który uważa, że wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia."
Ryszard Kapuściński
Ryszard Kapuściński
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przed wyjazdem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przed wyjazdem. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 listopada 2012
piątek, 9 września 2011
sobota, 4 grudnia 2010
Afryka dzika!
Prawdę mówiąc, to nie przypuszczałam, że w roku 2010 uda mi się jeszcze gdzieś wyjechać na dłużej niż na tydzień. Myślałam, żeby zrobić sobie właśnie tygodniowe wakacje, właśnie w Afryce, bo w Maroku [dobrze odmieniam?], ale żeby pojechać w głąb tego kontynentu i na miesiąc? Okazuje się jednak, to to możliwe :-) Dwa tygodnie i dwa dni temu powiedziałam Maćkowi "Strasznie Wam zazdroszczę tego wyjazdu do Afryki!", on rzucił krótkie "To jedź z nami." Zastanowiłam się trochę, bo przez weekend, stwierdziłam - "czemu by nie?" i kupiłam bilet :) jak na mnie była to bardzo spontaniczna decyzja, bo często muszę z czymś się przespać, przemyśleć, na spokojnie załatwić. I tak w dwa tygodnie ogarnęłam prawie wszystkie sprawy i w najbliższy wtorek - 7 grudnia - wskakujemy w samolot tanich linii, który z przesiadką zabierze nas do Agadiru :) planowo w Gdańsku będzie znowu 8 stycznia :-)
Plan - bardzo ogólny - jest taki: Maroko - Sahara Zachodnia - Mauretania - Mali - Mauretania - Sahara Zachodnia - Maroko. Jeżeli uda nam się dojechać do Mali. Bo wiecie, miesiąc czasu to wcale nie tak dużo.
Zaglądajcie tu czasem, postaram się pisać i wrzucać zdjęcia :-)
Plan - bardzo ogólny - jest taki: Maroko - Sahara Zachodnia - Mauretania - Mali - Mauretania - Sahara Zachodnia - Maroko. Jeżeli uda nam się dojechać do Mali. Bo wiecie, miesiąc czasu to wcale nie tak dużo.
Zaglądajcie tu czasem, postaram się pisać i wrzucać zdjęcia :-)
czwartek, 24 grudnia 2009
Wyjeżdżamy!!!
Hej ho, hej ho!
Pakujemy właśnie nasze plecaki, by za kilka dni poczuć ostry zapach curry w samym centrum... Delhi! Na pomysł - by właśnie udać się do Indii - wpadli Agu i Kamil. Później dołączyłam ja i na końcu Sylwek.
W planach mamy objechanie półwyspu i, jak będziemy w jego południowej części, przemieszczenie się na Sri Lankę, gdzie planujemy spędzić 3-4 tygodnie. Bardziej szczegółowych planów na razie brak, ale myślę, że w miarę poznawania tego tak różnorodnego państwa, pomysły co chcemy zobaczyć same będą wpadać nam do głowy.
A blog ten powstał głównie z myślą o moich rodzicach i znajomych - w ten sposób chciałabym im opisywać to, co się będzie u mnie działo przez najbliższe 3 miesiące. I pewnie będzie się sporo działo :)
A to my:
Agu i Kamil
Sylwek
i ja (obecnie w wersji bez grzywki ;))
Następny wpis zapewne już z Delhi!
Pakujemy właśnie nasze plecaki, by za kilka dni poczuć ostry zapach curry w samym centrum... Delhi! Na pomysł - by właśnie udać się do Indii - wpadli Agu i Kamil. Później dołączyłam ja i na końcu Sylwek.
W planach mamy objechanie półwyspu i, jak będziemy w jego południowej części, przemieszczenie się na Sri Lankę, gdzie planujemy spędzić 3-4 tygodnie. Bardziej szczegółowych planów na razie brak, ale myślę, że w miarę poznawania tego tak różnorodnego państwa, pomysły co chcemy zobaczyć same będą wpadać nam do głowy.
A blog ten powstał głównie z myślą o moich rodzicach i znajomych - w ten sposób chciałabym im opisywać to, co się będzie u mnie działo przez najbliższe 3 miesiące. I pewnie będzie się sporo działo :)
A to my:
Agu i Kamil
SylwekNastępny wpis zapewne już z Delhi!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)